- 11:18
- 40 Comments
Dziś przygotowałam dla Was zestaw typu 'dżinsiak', przełamany pudrowym długim płaszczyskiem. Pamiętam, jak w szkole podstawowej mam ubierała mnie w dżinsowe 'total looki'... Wtedy miałam ochotę zboczyć z drogi do szkoły i iść się gdzieś schować na cały dzień. Jakoś po prostu nie trawiłam, już nawet jako dziecko, takiego połączenia. A tu o, proszę, sama dobrowolnie się tak ubrałam- i jeszcze mi się podoba, szok! Jakie to życie jest zaskakujące. I to nawet jeśli rozchodzi się o typowego 'dżinsiaka'... Nic dodać, nic ująć, kropka.
P.S. Mam nadzieję, że Wam przypadnie do gustu :-)
- 06:14
- 62 Comments
Dzisiaj przygotowałam dla Was posta trochę z innej beczki. Mianowicie, chcę się z Wami podzielić moim sprawdzonym wielokrotnie przepisem na 'coś na słodko', w dodatku do upichcenia na szybko. Dziś koleżanka zaskoczyła mnie, kiedy zadzwoniła i oznajmiła, że wraz z Synkiem zjawią się za kilka godzin.
Nie lubię pakowanych ciastek kupionych na prędce. Zawsze staram się ugościć Naszych znajomych czymś, co zostało przygotowane pod moim okiem - ewentualnie mojego Małego kuchcika - Olasa.
Miałam mało czasu na ogarnięcie domu i słodkości, więc od razu pomyślałam o łaciatych babeczkach.
Może komuś przyda się mój szybki przepis, dlatego wpadłam na pomysł, że Wam go zdradzę, a co!
- 13:12
- 14 Comments
Widzieliście już elegancką wersję tego płaszcza TU. Postanowiłam tym razem ów odzienie wierzchnie wykorzystać na potrzeby zestawu bardziej 'miastowego', takiego na luzie, o. Kraciasty szalik to nabytek pochodzący z Mamusinych zasobów sprzed dziesięciu lat. Moda faktycznie co jakiś czas zatacza koło. Wniosek z tego - żadnych ciuchów nie wyrzucam, nie sprzedaję ani nic z tych rzeczy. Zostawię sobie wszystko 'na zaś', może akurat się przyda! :)
Wybaczcie mi te krótkie posty, ale jak tylko skończę 'się egzaminować' to wszystkie zaległości nadrobię, obiecuję!

- 10:12
- 61 Comments
Zestaw klasyczny, taki niby 'zwyklak'. Na wieczorne wyjście, na egzamin, na randkę, na co dzień, taki... uniwersalny. Apropos egzaminu - dziś nie będę się rozpisywać Moi Drodzy, bo nauka na mnie czeka. Zbliża się ten ciężki w roku czas dla studenta - sesja. Dlatego też uciekam, a Was zostawiam ze zdjęciami.
- 09:12
- 51 Comments
Wyznaję zasadę 'mniej znaczy więcej' i staram się jej trzymać. Jestem fanką minimalizmu, co już pewnie niektórzy z Was zauważyli. Chociaż... to futerko jest dosyć.. szykowne. Ale za to w 'moich' kolorach. Inaczej bym się na nie nie zdecydowała.
Jakoś tak.. rzadko szaleję z kolorami. Dlatego też podziwiam Macademian Girl. Jak ona to robi, że tak sprytnie te wszystkie wzory i jaskrawe kolorki ze sobą łączy? Podoba mi się jej styl, chociaż sama bym się nie odważyła na pokazanie w tego typu zestawach. Wiem, że moda jest po to, aby się nią bawić, ale jakoś w tej dziedzinie mojego życia jestem raczej stoikiem (nie mylić ze słoikiem :) ). Nie mam pojęcia czy to dobrze, czy źle. Pozostawiam to Waszej ocenie. Chociaż po ilości komentarzy, liczby wejść i obserwatorów, nieśmiało mogę stwierdzić, że podoba Wam się ta moja oaza spokoju modowego, więc zmieniać tego nie mam zamiaru. O!
P.S. To jest najcieplejsze 'wdzianko' jakie kiedykolwiek na sobie miałam!
P.S.2. Nie ma słońca - źle, bo ciemne zdjęcia. Jest słońce - źle, bo nie da się popatrzeć w stronę fotografa. Eh, tak źle i tak niedobrze.
- 06:45
- 59 Comments
Jako, że ostatni post był w jasnych kolorach - aż do mnie nie podobnych - wróciłam do swojej 'naturalnej postaci' :) Trend na zestawy typu 'total black' bardzo mi pasuje, będę mogła nadużywać czerni bezkarnie. Efekty możecie oglądać poniżej.
Co sądzicie o tej propozycji?
- 10:44
- 49 Comments



